Pan starosta tatrzański wymyślił sobie, żeby do Zakopca wpuszczać
tylko elitę. Natomiast biedniejsi turyści maja zadowolić sie pobytem
w miejscowościach wokół tego miasta.
Jestem oburzona takimi podziałami. W zadnym polskim miescie nie
spotkałam się z podobnymi pomysłami.Mogłam jechać do każdego miasta
i znaleźć nocleg, niedrogie jedzonko i inne atrakcje na moja nie
elitarna kieszeń.
Co Wy sądzicie o podziale Polski na A i B ?
biznes.onet.pl/0,1622684,wiadomosci.html