Mam na zbyciu niewiele, bo tylko 180 tys Euro, zastanawiam sie na co
przeznaczylibyście pieniądze: na mieszkanie w Monachium, apartament w jedym z
najbardziej znanych kurortów austriackich w Tyrolu, czy też mieszkanie (bo ja
tego czegoś nie nazwałbym apartamentem, choć deweloperzy na rynku polskim
używają takiego zwrotu :)) w Warszawie lub we Wrocławiu? Ja decyzję podjąłem,
ale dobrze wysłuchać innych rad. Ps. Warszawę znam słabo, na temat
pozostałych miast i austrickiego miastecz...