Moje dzieci to Iga i Łucja.
Kuzyni to: Szymon, Jędrzej, Nikodem (moi siostrzeńcy)i Antoś (bratanek męża).
Kuzynki to: Dominika i Olga (moje siostrzenice).
Wlasnie sie zastanawialam jak tez dadza mu na imie? Moze pomozece pozgadywac
a jak sie dowiem jak mu dali to zobaczymy kto trafil? Rodzice sa z Warszawy,
artystyczni (ale ich imiona sa normalnie popularne) a ich corka ma na imie
Marcjanna
U nas w rodzinie, najmłodszy nabytek nazwany został Kosmą. Troszkę mi smutno,
bo jak na razie to ja jedyna przekonuję resztę, że imię fajne. Starsze
pokolenie jakoś tak bardzo sceptycznie podeszło, nawet nie niechętnie, co
ostrożnie, takie marudzenie w stylu biedne dziecko, będą za nim kosmaty wołać.
Chwilowo jest pierwszym i jedynym Kosmą w całym mieście (250 - tyś). Jak kuzyn
cztery lata temu z Izoldą zaszalał, to myślałam, że trudno go będzie przebić,
a tu proszę drugi kuzyn poszedł ...
Tak ma na imie kuzyn mojego meza - to po ich wspolnej babci Santinie (rodem z
Palermo). Mnie to imie podoba sie bardzo, problem w tym, ze chlopak ma 20 lat
i jego ojciec sie burzy by go tak nie nazywac, bo on juz nie jest malutki
Santino tylko Santo. A to juz kojarzy sie raczej ze swietym :)
Pozdrawiam