Proszę potraktujcie ten wątek poważnie.
Piszę do Was z Olsztyna. Muszę pomóc mojemu kuzynowi z Poznania.
Wpadł w niezłego doła, schudł 35 kg , wszystko mu się rozsypało z rodziną
włącznie i to przez alkohol. Był w Dziekance ale nie wytrzymał i uciekł po
trzech dniach, w innym ośrodku nie przyjęto go , bo mimo że nie pił od dwóch
dni to nadal miał ponad promil. Wiem , że muszę tam przyjechać , muszę mu
pomóc, zupełnie nie wiem od czego zacząć i gdzie się zwrócić.
Jeżeli moglibyście w...