Mdli was czasami na widok ludzi, życia etc tak jak Antoine
Roquetina?
I czy nie były to czasem oznaki zblazowania życiem? Neuroza nudy i
dobrobytu? Czy ten Sartre to czasem nie powinien się urodzić po raz
drugi np w Kambodży za karę zachowując swoja pamięć francuskiego
życia? Po to by zobaczyć co to znaczyło być Francuzem? I wpie...ć
rogaliki i pić kawusię i podrywać studentki?
Lubię książkę "Mdłośći" za intuicyjność i prekursorstwo nie lubię
Sartra za jego dorobek tzw 'kies...