-
Kredyt w złotówkach lepszy niż we frankach dla tych co chca denominować. Jesli
ktoś bierze nowy kredyt to trudno powiedziieć, ktory lepszy: złotówkowy (brak
ryzyka kursowego) czy we frankach (niższa rata). Poza tym co jeśli ktoś
zdenominuje teraz swój kredyt a się okaże, że w ciągu kolejnych 3 lat frank
jeeszcze bardziej potanieje?
-
Dlaczego podatnik ma udowadniac ze zarobil cos uczciwie - czy
przypadkiem w konstytucji nie ma gdzies zapisu ze jakakolwiek
wine trzeba udowodnic obywatelowi (w szczegolnosci podatnikowi)?
No chyba ze to bedzie sie odnosilo tylko do obcokrajowcow ktorzy
placa tu podatki? Skad w ogole biora sie ci idoci ktorzy takie
bzdury wygaduja?
-
Czy to nie dzielni pracownicy BNP Paribas powierzali pieniądze swoich klientów
"kochanemu Berniemu" Madoffowi?
-
Duże "lepsze" OFE tracą dynamikę. Nie są w stanie dobrze inwestować środków,
bo mają ich za dużo ;).
-
Manipulacja koncernów farmaceutycznych jest taka sama w przypadku ptasiej
grypy, jak i kremów przeciwzmarszczkowych. Zawsze i wszędzie taka sama: bardzo
wysoka.
Ktoś, kto by 30 lat temu zobaczył te żałosne reklamy, doszedłby do wniosku, że
postęp medyczno-technologiczny w latach 1979-2009 był po prostu gigantyczny.
Normalnie wieczna młodość.
"Innowacja" - dam medal produktowi kosmetycznemu, który zareklamuje się w TV
bez tego debilnego wyrażenia.
-
Pierdu, pierdu... Słowacja przyjęła euro w najgorszym chyba z możliwych momencie. Płynny kurs zwiększyłby ich konkurencyjność w kryzysie. A tak mają minus 5% PKB.
Euro jest dobre jeżeli przyjmie się je w dobrym momencie i po właściwym kursie. Słowacja przyjęła je w złym momencie i przy bardzo silnej koronie. Gorzej trudno było trafić.
-
6,25 w mbanku i trzeba sie narobic...
a ide do innego banku i od reki 6 albo i wiecej.
zenada.
ale probuja sie odkuc marketingowo po wpadce z kredytami hipotecznymi
( mstop.pl, nabiciwmbank.pl)
-
Jestem ciekaw czy są jacyś idioci którzy chcieliby pojechać na skredytowane
wakacje, to całkiem jak kupić tanie wino na krechę.
-
witam,
Proszę o radę, bo nie mam pojęcia o podatkach w Polsce. Jestem tłumaczem, na
stałe mieszkam za granicą, mam podwójne obywatelstwo. W moim przypadku co mi
się bardziej opłaca we współpracy z polskim biurem tłumaczeń: umowa o dzieło,
czy umowa o pracę? Jaka jest różnica pomiędzy nimi, ile się odprowadza
podatku? Czy ktoś z Was mógłby mi coś poradzić, ewentualnie podzielić się
podobnymi, własnymi doświadczeniami?
-
co o tym myślicie? chce systematycznie wpłacać pieniądze na przyszłość dla
dziecka, oferta CU wydaje sie być całkiem interesująca - wpłacam pieniądze i
dodatkowo mam ubezpieczenie na wypadek śmierci. ale jestem dość nieufna w
sprawach inwestowania pieniędzy dlatego prosze Was o rade - czy warto
skorzystać z ich oferty? czy są na naszym rynku lepsze - i jakie? chodzi mi o
systematyczne wpłacanie przez około 20 lat, miesięcznie nie więcej niż 100zł.
-
Chyba przesada z korzyściami z liniowego 19%. Przy nowych zasadach płacenia
podatku dochodowego podatek liniowy jest lepszy przy dochodach powyżej 96000
rocznie co daje ok 8000 miesiecznie.Nie sadze żeby dotyczyło to zwykłych
pracowników a menadżerowie poradzili sobie weczesniej.Natomiast
samozatrudnienie ma zalety bo omija paranoiczny kodeks pracy i umozliwia
świadczenie usług wielu zleceniodawcom bez kłopotliwych procedur umowy o pracę.
-
tfi moga i to sporo, noblowskie pna sie w gore i w rankingach i w realu
-
Hej Wisła gol, lalalalalalalalalalalala...