Zostało mi jeszcze 13 szpryc.
Około miesiąca temu łapał mnie dosyć mocny skurcz lewej stopy (palce
wykrzywiało mi na zewnatrz itd...) z wielkim bólem dało sie
wytrzymać. Powtórzyło sie to jeszcze 1-2 razy.
Jednak to co działo sie ze mna dzisiaj było nie do opisania. Obydwie
stopy w tak potwornym bólem mięśni i kości. Z bólu krzyczałem "pod
niebiosy". Jeszcze nigdy w życiu nic tak mnie nie bolało.
Co jest? To interferon, rybawiryna czy wyjałowienie organizmu?
Co robić?
Czy ktoś ...