oj mierniutka ta Wyspa
marna przeróbka COMY z 1978 z Douglasem (równiez z tego filmu czerpala troche
KRYTYCZNA TERAPIA z HACKMANE rowniez z miernym skutkiem) wzbogacona o dodatki
sf (podobno plagiat jakiejs niezaleznej produkcji sf sprzed kilkunastu lat)...
Zero napiecia, wiadomo co sie stanie za chwile itd. a z tego co pamietam to
jak ogladalem COME to az sie balem isc potem do przychodni jak mialem
goraczke :) COMA byla boska - tam naprawde nie mozna bylo wiedziec komu ufac
a ko...