-
wybaczcie prywatę, ale już mi się nudzi :-(
czy to moje zdjecie tak szpetne, że milczysz? czy też listonosz z
poczty gazetowej strajkuje znowu???
-
Czy Ty przypadkiem nie masz dzisiaj imienin?
Wszystkiego najlepszego? :)
-
Witam
pisze po raz pierwszy ale czytam was od ok 2 lat.
Wasze posty pomagały przetrwać mi wiele trudnych chwil.
Dzis nie chcę opisywac swojej historii ale potrzebuję pilnie porady prawnej.
W tej chwili sytuacja wygląda tak: mieszkamy z męzem i dziecmi w domu mojej matki (sami). Mąż chce się wyprowadzic do naszego wspolnego mieszkanka, które własnie zwolnili lokatorzy. poniewaz nie mamy zadnych oszczedności na remont tegoż mieszkania mąż chce zaciągnąć kredyt hipoteczny.
A teraz najwazni...
-
no bo wzór pozwu znam, ale dalej jest uzasadnienie... no i właśnie.
ja wolałabym się nie wywnętrzać, napisać krótko i bez wyciagania
zalów. tylko jak? czy tak mozna?
czy napisanie, ze mąż nie mieszka ze mną od pół roku nawet nie znam
miejsca jego zamieszkania), że nie ma więzi gospodarczej,
emocjonalnej. czy to wystarczy? czy muszę napisać w pozwie dlaczego
i od kiedy się popsuło? czy wystarczy banał o niezgodności
charakterów?
proszę, niech ktos ogólnie mnie nakieruje co trzeba...
-
Proponuję wpisywać się na listę. Łatwo ustalimy wtedy ile nas będzie i
zastanowimy się kto i gdzie rezerwuje lokal:
tropfe36
dsz27
grzegorczykp
catrinceoir
z_mazur
drugiezycie
wania46
cosmopszczolka
maheda
mozo1974
zuzka712
Mam nadzieje, że nikogo nie pominęłam. A co z Panami? Same dziewczyny przyjadą????
-
moze nie bylo miedzy nami idealnie ale bylo dobrze, kochalismy sie
bardzo i to zawsze bylo podstawa. w 2004 wzielismy slub i bylo nam
razem dobrze. w czerwcu zeszlego roku dowiedzialam sie ze jestem w
ciazy, nie bylam pewna czy jestem gotowa ale wydawal sie pewny,
dumny i taki szczesliwy. pod koniec ciazy jakby powolutku zaczelo
sie psuc (nagle stwierdzil ze mam nie wracac do pracy po porodzie).
potem gdy w marcu br urodzila sie nasza corka na jakis czas bylo
cudownie. potem zno...
-
Bezczelnie chciałam pouprawiać prywatę na forum i podziękowac Mambie ,
siostrze której nigdy nie miałam , za spontaniczne zorganizowanie wspólnych
imienin :)
Znów przeżyłam niezapomniane chwile na Silezji , znów pod światłym
przewodnictwem gospodyni kroiłam , mieszałam składniki i dbałam o dostępność
i dobry stan techniczny niezlicznych misek , noży , łyżek potrzebnych do
sporządzenia ogromnych ilości niebiańsko-pysznych sałatek. A potem wraz z
resztą towarzystwa opychałam się...
-
Zabawa, alkohol i spiew... znacie pewnie taką piosenke "a kto sie rozwiódł w
styczniu powstań, powstań, powstań .... " potem było cos z kielichem i piciem
aż do dna. :)
-
o nie! niby ma byc chlodniej, ale i tak dlugo bylam cierpliwa.
pakuje namiot, zarlo, jeszcze zywego psa, 2 sztuki dzieci (wlasne i obce) i ruszam jutro po
pracy nad wode na kajaki! moze kto bedzie na mazurach? moze jakies wpolne piwo nad
krutynia?