Wprawdzie życzę naszej drużynie wygranej, uważam jednak , iż niepotrzebnie
rozdmuchujecie płonne nadzieje na wygrywanie tych trudnych meczy.
Po co to ?
Cieszmy sie tymi dwoma wygranymi meczami i zgrywajmy się, żeby jeszcze coś
ugrac - ale nie z mistrzyniami kraju ! Opamiętajcie się ! Z motyką na słońce
sie wybieracie.
Utrzymanie się w LSK będzie naprawdę dużym sukcesem trenera i zawodniczek.