Wiem, że to zabrzmi jak hochsztaplerstwo, ale zauważyłem coś niesamowitego.
Otóż wiele lat temu dostałem od koleżanek płytę relaksacyjną "harmonia i
odprężenie". Oczywiście odłożyłem ją na półkę twierdząc, że to głupotka,
gdzie przeleżała kilka dobrych lat, czasem ją włączałem, ale nie zauważyłem
żadnego specjalnego rozprężenia ani harmonii w moim życiu. Aż...
Jakieś parę tygodni temu byłem dość zestresowany i spięty pewnym życiowym
problemem i postanowiłem zrobić sobie sesję. Gd...