-
kupilismy piekną pannę suczke rasy posokowiec hanowerski.
Jest urocza, piękna i kochana.
Ale mam poważny problem - ja i ona z chodzeniem na smyczy.
Ciagnie jak szalona. Jak ją tego oduczyć?
Wydaje komendy,ściagam smycz, usiłuję prowadzic ja przy nodze - jest
dosłownie głucha na moje znaki, ciągnie tak, ze czasami aż harczy, ja mam
czerwone ręce od ciśnietej w dłoni smyczy.
Dzisiaj syn był z nia na spacerze, tak ciagnęła, ze aż kółko łączące z obroża
sie wyprostowało i pusciło. J...
-
Na moim osiedlu spora grupa osób kilka razy dziennie wyprowadza na spacer
koty na smyczy. Niestety, zimowa aura obecnie trzyma ich w domach, ale wiosną
z pewnością znowu się pojawią. Koty razem się bawią, wspinają się na drzewka.
Sympatyczny widok. Do tego eksluzywnego grona została dopuszczona moja suka
oraz pewna leciwa jamniczka :-) Rozmawiałam natomiast z dziewczyną, która
przeniosła się do nas z innego osiedla i ona oświadczyła, że tam nie
spotykało się wyprowadzaczy kotów. B...
-
Przywiązany pod sklepem pies skoczył nagle z zębami na moją suczkę. Nie miał
kagańca. Malutka była na smyczy więc ją błyskawicznie odciągnęłam i nic się
nie stało. Zaczekałam aż wyjdzie właściciel - okazała się nim starsza pani i
poinformowałam o incydencie. A na to kobita do mnie - co ja na to poradzę, on
takich małych nie lubi! Jestem zdruzgotana. Powiedziałam tej pani, że jeśli
jeszcze raz zobaczę tego psa pod sklepem, na długiej lince i bez kagańca to
zawiadomię policję i stra...