comma
04.02.05, 23:40
Na moim osiedlu spora grupa osób kilka razy dziennie wyprowadza na spacer
koty na smyczy. Niestety, zimowa aura obecnie trzyma ich w domach, ale wiosną
z pewnością znowu się pojawią. Koty razem się bawią, wspinają się na drzewka.
Sympatyczny widok. Do tego eksluzywnego grona została dopuszczona moja suka
oraz pewna leciwa jamniczka :-) Rozmawiałam natomiast z dziewczyną, która
przeniosła się do nas z innego osiedla i ona oświadczyła, że tam nie
spotykało się wyprowadzaczy kotów. Była nawet zaskoczona tym, że u nas robi
to tak wiele osób. A czy Wy albo Wasi znajomi zabieracie koty na spacerki?