-
Jestem od niedawna właścicielką pieska, znajdy, kundelka. Jak każdy właściciel chciałabym aby piesek się wyhasał. Czy pies może biegać bez smyczy, ale za to w kagańcu aby nie dostać mandatu?
Dodam jeszcze, że piesek jest niewiele większy od jamnika. Choć wątpię czy ma to znaczenie.
-
Witam, chciałam zapytać czy wyprowdzacie swoje kotki na spacer na
smyczy? Moje bardzo chętnie chodzą na takie spacerki, wkurza mnie
tylko wyśmiewanie niektórych ludzi.
-
Czy możecie mi pomóc i podać przepisy, na podstawie których dzielnicowy
chciał mi wlepić mandat 200 zł za wyprowadzanie psa bez smyczy? Był łaskawy i
dał mi tylko pouczenie... Dodam, że chodzi o Warszawę. Dzieki
-
zebym nie musial sie obawiac
o mojego szczurka z ktorym na spacery chodze
-
kupiłam swojemu persowi zmycz, bo codziennie - jak pies - rwie się do wyjścia
na spacer. Ale raczej tej smyczy "nie słucha"... Kot ma 4 lata
-
Mieszkamy w dużym mieście w bloku z kilkumiesięcznym kotkiem. Gdy zrobi się
trochę cieplej, chcielibyśmy zacząć z nim wychodzić, np. do parku. W jaki
sposób nauczyć kotka chodzenia na smyczy? Z góry dziękuję za rady.
-
od miesiąca juz wychodzę ze swoim pieskiem na spacerki i jak każdy właściciel
psa marzy mi się żeby pies pilnował się mnie chodząc przy mnie bez smyczy.
Jaka jest wasz opinia? Czy od razu mam go uczyć chodzenia bez smyczy (używać
tylko w miejscach gdzie smycz jest niezbędna np.: blisko ulicy), czy wręcz
przeciwnie - trzymać go cały czas na smyczy, bo wtedy (może) zrozumie,że
powinien trzymać się blisko mnie?
-
jak to zrobiliście, sunia stawia sie totalnie przy tym, jakie macie sposoby???
-
Zwracam się z prośbą o poradę!!!
Mam bardzo łagodną sukę, dla której pomimo zamieszkiwania w mieście właściwie
nie używam smyczy. Przemilczę kwestie prawne. Problem zaczyna się w trakcie
tzw. "trudnych dni", kiedy nie dość, że muszę wyprowadzać ją na uwięzi, to
jeszcze przeważnie na krótko, ze względu na ogromną ilość "kawalerów". Suka
nie potrafi się wypróżnić na smyczy. Sika raz na dwa spacery, kupa raz na 2-
3 dni. Próbowałam znależć dla niej zarówno maksymalnie odludne miej...
-
Artykuł:
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2281913.html?nltxx=1077927&nltdt=2004-09-13-04-04
Czy ktoś zna szczegóły? Czy można iść z psem bez smyczy, ale w kagańcu?
Czy można poprosić o "pouczenie" w razie kontroli? Opiszcie, jak jest
egzekwowany ten przepis w Waszych dzielnicach.
-
Czy to aby juz nie lekka przesada?
-
moja sunia (nie powiem ze jest mala- 62 w klebie) jest pusczana bez smyczy i
kagnca gdyz jest po szkoleniu PT oraz w momentach gdy przechodzimy obok dzieci
lub osob ktore widac ze sie boja, pies momentalnie idzie grzecznie przy nodze,
nie ma rowniez mowy o agresji. z reszta zaden pies ode mnie z bloku nie chodzi
na smyczy ani w kagancu (no poza jednym amstafem). bedac z nia na ostanim
spacerze. maly pies zaczol biec z nasza strone szczekajac i pokazujac zabki-
wlascicielka nawet nie rac...
-
czy do parków narodowych można wchodzić z psem, dawniej nie było z tym problemu, teraz chyba nie można?
-
Witajcie.
Jak porozmawiać z właścicielką psa, żeby nie poczuła się urażona i żeby sobie wzięła moje prośby do serca?
Pani jest starsza, samotna i ma rozpieszczoną sznaucerkę miniaturkę. Psinka radośnie i ze szczekiem na pysiu wypada z klatki i obszczekuje wszystko co się rusza. W parku biega i oszczekuje rowery, wózki, dzieci. Jest bardzo nerwowym, niepewnym siebie psem. Nigdy nie widziałam suczki na smyczy.
Pani rozczula się swoją słodką Pusiunią i reaguje bardzo agresywnie na każdego k...
-
Witam.
Postanowiłam założyć konto, bo potrzebuję rady.
Sytuacja przydarzyła się przed chwilą mojemu tacie, który był na spacerze z naszym psem. Szedł sobie z nim, trzymając na smyczy. Nagle zobaczył biegnącego do nich "pseudoamstaffa" (piszę pseudo, bo nie sądzimy, żeby miał rodowód). Tata nawet nie miał czasu nic zrobić, bo tamten był już za blisko. Tamten pies chwycił naszego psa za kark i oczywiście nie było szans, żeby puścił dobrowolnie. Nasz nawet nie miał jak się bronić. Tata odpiął...
-
Witam,
Szukam towarzystwa do zabaw dla moich psów, weekendowe wypady na Pola Mokotowskie.
Mam amstafkę - Kobo, ma 10 lat, ale nie jest agresywna.
I kundelkę - Ruda, ma 11 lat, lubi warknąć na innego psa, ale jest mocna tylko
w gębie.
Od miesiąca mieszkam na Starej Ochocie, ludzie nie chcą przekonać się, że Kobo
jest łagodna.
Wszyscy przed nami uciekają i jeszcze te debilne komentarze...
A najbardziej na tym cierpią moje psy, które uwielbiają kontakty z innymi psami.
Wca...
-
[b]Witam serdecznie!
Proszę o radę! Oto krótka historia:)
Ok 1,5 miesiąca temu kupilismy naszą sunię:)Ot żaden "rasowiec" tylko
kundelek,który urzekł mnie od pierwszego wejrzenia:)Piesek wcześniej miał
kiepskie warunki jak wywnioskowałam z rozmowy z Panią od której odkupiłam
pieska jak również po tym w jakim pies był stanie(okropnie
zapchlony,brudny,pokudłany itp)Sunia jest bardzo lękliwa,szczeka na wszystko i
wszystkich poza nami.Ale problem tkwi"w siusianiu" a mianowicie mała ma już ...
-
jak nauczyć owczarka niemieckiego (7 mies) chodzić na smyczy przy nodze
, bez szarpania ? chodzi na napiętej smyczy , ciągnie jak lokomotywa a
mnie już ręce odpadają :)) czy kolczatka jest w takim wypadku konieczna
? nie bardzo mi się to podoba .....
-
Witam wszystkich,
chciałabym prosić o rade w dwóch kocich kwestiach (od miesiąca mieszka z nami
roczny, kastrowany Filemon):
I. Kot jest "niewychodzący" - zbliża się wiosna, będziemy często jeżdzić na
działkę - czy zabieranie ze sobą takiego kota to dobry pomysł?
Mnie osobiście wydaje mi sie, że NIE ponieważ ryzko, ze pójdzie gdzies i nie
wróci na czas (lub wcale) jest zbyt duże - czy słusznie myślę?
II. Wyjazdy dwutygodniowe - mam zaprzyjaźniony dom, który oferuje kotu wikt,
op...
-
W pazdzierniku 2008 przyblakala sie do nas na posesje malutka suczka. Na oko
ok 2 miesiecy. Byla bardzo zalekniona i plochliwa, dlatego z zalu
postanowilismy ja zostawic. Przez ok 2 tyg piesek w ogole do nas nie
podchodzil. Machal ogonkiem, ale zawsze trzymal sie z boku. Zrobilismy mu
prowizoryczna bude i tam sobie siedzial. W koncu zaczelo robic sie zimno, wiec
trzeba go bylo udomowic i zaszczepic. Po tych dwoch tygodniach, sunia sie na
tyle do mnie przyzwyczaila, ze moglam ja wziac na...