czsc dziewczyny.
kupilam dla mojego kotka smycz.widzialam kiedys jaksa starsza pania
co prowadzala kota na smyczy.
wczoraj bylismy na spareku i..........
kotek uparl sie jak osiol.nie chcial ujsc ani kawalka.jak go
pociagnelam to szorowal tylkiem po zeimi i zapieral sie
lapami.spacer zakonczyl sie ze nioslam go na rekach.
pytanie??CZY to kwestia czasu i przyzwyczjania systematycznego CZY
kot nigdy na smyczy chodzil nie bedzie CZY to moze zalezy od kota i
moj np nigdy nie zaakcep...