Właśnie dostałam bardzo dziwnego maila z Nigerii.Nie będę w całości
przytaczać go po angielsku,napiszę w skrócie:Jakaś Helen Hukwu odziedziczyła
majątek po zmarłym mężu w wysokości 10,5 mln dolarów.Z uwagi na niestabilną
sytuację polityczną i zły system bankowy w Nigerii,chce te pieniądze ulokować
zagranicą.Jeżeli jej w tym pomogę-otrzymam 20% od całej kwoty.
Co o tym myślicie? Skąd ona miała mój adres?I co to w ogóle jest?