Od dziecka mieszkam przy nienazwanym parczku, którego obszar znajduje się mniej-więcej w kwadracie zarysowanym przez ulice Wyszyńskiego, Połaniecką, Na Skarpie i Wróblewskiego.
Jeżeli ktoś nie kojarzy miejsca, to zaznaczyłem na mapce dla szybszej orientacji - MAPKA.
Coś co mnie intrygowało w owym parczku (tudzież lasku, bo tak inni nazywają tą małą oazę zieleni) to niewielkie pozostałości, ruiny po jakiejś budowli. Kiedy byłem dzieckiem bawiliśmy się często w tym miejscu i wyobrażaliś...