Jestem w 35 tc. Jak na moją epi, to w ciąży czuję się fantastycznie,
choć leki musiałam trochę zwiększyć. Miałam tylko jeden atak z
utratą przytomności i kilka mniejszych.
Od połowy ciąży jestem jednak na podtrzymaniu, a od maja leżę, byłam
w szpitalu z akcją porodową w 3o tc, ale dobrze się skończyło.
Rozmawiałam z moją epileptolog na temat porodu. Z ginekologiem też.
Nie padło ani jedno słowo na temat cc, a epileptolog, która prowadzi
też inne kobiety w ciąży, powiedziała, że ...