Nie ma depresji,nie ma manii.Natomiast mój lęk jednostajny zaczęły zastępować
ataki paniki.Wczoraj wieczorem np.Cicha noc,spokój,wszyscy śpią,ja prawie
zasypiam aż tu nagle...
Kołatanie serca,dyskomfort psychiczny i brak tchu,czuję jak serce wali
niemiłosiernie,i trudno łapać oddech.
Zastosowałam metodę wdech,policz do czterech,wydech i pomogło.
Dlaczego o tym piszę.Piszę bo zauważam że choroba robi postępy.