-
Tak, tak! Napisy w krakowskiej operze dla spektakli polskich są NIEZBĘDNE!!!! Nasi śpiewacy (w większości) tak śpiewają po polsku jakby to nie był ich język ojczysty. Zero dykcji. Niestety.
I ja siedzę słucham i nie rozumiem ani słowa...
-
No to będzie niezły "Eugejusz Oniegin"... ;-)
-
Szkoda że był to koncert jedynie dla krewnych i znajomych królika,
którzy zdobyli bilety. Kupno biletu graniczyło z cudem. Bez sali z
prawdziwego zdarzenia organizowanie koncertów takich gwiazd mija się z
celem, gdyż jest więcej osób rozczarowanych brakiem miejsca, niż
zadowolonych wybrańców, którzy posłuchali koncertu.
-
Czyli wychodzi na to że nie dość, że opera jest okropnie brzydka i mała, to jeszcze nie funkcjonalna. Mam nadzieje,że ten architekt już nic więcej nie popełni w tym mieście.
-
Domorosły dyrygent bez koncepcji artystycznej, przypadkowi muzykańci, i gigantyczne pieniądze z miasta to ma zapewnić sukces artystyczny krakowskiej agencji CC. Już wielokrotnie mogliśmy się przekonać, o wartościach i "sukcesach " artystycznych tandemu Adamus -Berkowicz. Gigantyczne pieniądze i mizerna jakość. Jedyne co robią skutecznie to niszczenie krakowskiej kultury. Szkoda , bo kilkanaście dni temu wyleciała sonda na marsa. Sądzę , że wato było zainwestować krakowskie pieniądze w dwa mi...
-
Red. Handzlik znowu broni KBF i p. Helbin, i kanapeczki będa, i wierszówka, a może coś więcej...
-
Ciekawe ile biletow sprzedano po wspomniane 150zl, a ile rozdano. To
oczywiscie dane scisle tajne. A czyodbylo sie to w... operze, czy w filharmoni?
-
Rychło w czas się obudzili mieszkańcy (bo że miasto się nie obudziło to dziwne
nie jest). Trudno się było nie domyślić, że w czasie koncertów będzie Sajgon z
parkowaniem. To było wiadomo, zanim wbito w ziemię pierwszą łopatę. Że będzie
głośno? No to też wiadomo, w końcu to sala KONCERTOWA i odbywają się na niej
KONCERTY (dokładniej to opery), cichsze co prawda niż gdyby zagrała Metallica,
ale jednak są to koncerty... a to nigdy nie są ciche imprezy.
Dziwi mnie oburzenie dopiero w tym mo...
-
i to jeszcze paskudna studnia bez dna... legler powinien za to
beknąć!
-
ciekawe kto dole dostał...
-
Złotousty Panie Dyrektorze, jest Pan niewątpliwie biegły w laniu
przysłowiowej wody, bo ona aż tryska z Pańskiego wywiadu. Ale ad
rem.
Daje Pan sobie 2 sezony i TYLKO!!! 2 wydarzenia, z których ma być
zadowolone środowisko (!) i publiczność??? To może otworzy Pan
sobie impresaryjną scenę operową (ale nie kameralną, błagam, bo tę,
pożal się Boże, już mamy). Taką normalną, pełnowymiarową i wtedy
pogadamy.
Pański niedościgniony wzór - Ewa Michnik - pozostane jednak nadal
takim...
-
No może tym razem się uda.Ja trzymam kciuki.Miller masz plus.
-
aha
to ta wysokiej klasy publiczność
zaparkowała na trawnikach/chodnikach przed Muzeum
chamy i buraki na operze :-)
-
moim zdaniem najsensowniej jest obliczyc średnią z ilosci biletow
sprzedawanych na spektakle operowe (jeszcze w poprzednim budynku) z
ostatnich kilku lat; jesli okaze sie, ze srednia ta jest mniejsza
niz 500 osób to nie ma sensu dofinansowywac opery o kolejne 10mln,
bo wiecej osob na widowni i tak w operze nie bedzie;
no chyba ze zawsze na przedstawienia krakowskiej opery jest wiecej
niz 500 osob - wowczas dofinansowywanie opery celem zwiekszenia
liszby osob na widowni ma sens;...
-
Trzeba było nie brać łapówek a nie zwalać winę teraz na CBA. Nie mówiąc o tym że to najbrzydszy publiczny budynek jaki zbudowano w Krakowie.
-
Wszystko bardzo pięknie, tylko poprawcie szybko i przed drukiem to
Hexon Prowance
-
Zarząd Województwa powinien ukarać odwołaniem przede wszystkim szefa opery. Według prawa to on zarządza instytucją, podejmuje decyzje i w związku z tym odpowiada za wszystko co się tam dzieje. Pana Dyrektora Andrzeja Gurdę powinien ewentualnie ukarać nowy dyrektor naczelny. To co się stało na Zarządzie, to bardzo śmierdząca sprawa. Warto się temu przyjrzeć.
-
I znów bicie piany. No bo cóż innego?
Czy zakup i sprowadzenie do Krakowa Rolls-Royce'a będzie sukcesem, czy też
normalnym choć rzadko występującym zdarzeniem?
Podróże koncertowe znakomitych zespołów z gotowymi i już sprawdzonymi
produkcjami są czymś powszednim. Nie ma tu ani wielkiej idei, ani wielkiej
pracy, a potrzeba tylko kogoś kto wyłoży wielkie pieniądze.
Idea też nie jest nowa, tylko że ci którzy wcześniej proponowali podobne
projekty odeszli z kwitkiem,
a Berkowicz kasę d...
-
A skończy się tak, że opery nie będzie...
Polityka małopolski w krzywymzwierciadle
-
Leogler po prostu odstawił fuszerkę pod każdym względem...