-
Warszawa, Nowowiejska 27.
Kazano mi siedzieć i czekać.
Czekałam tak 3 kwadranse, pani doktor chodziła tu i ówdzie, jednego pana
przyjęli, poza tym NIC SIĘ NIE DZIAŁO I NIKOGO POZA MNĄ NIE BYŁO.
Powiedziano mi, że "mam siadać".
Po trzech kwadransach spytałam, czy są kłopoty z wprowadzeniem moich danych.
Okazało się, że nie ma i "doktor zaraz przyjdzie, mam siadać".
Co najmniej troje lekarzy było w pokoju lekarskim, młoda doktor integrowała
się z pracownikami administracyjny...
-
ja, greta, stawiam sobie poważny zarzut, że moja choroba stała się moim
sposobem na świat. nie wybierałam jej sobie, nie prosiłam ani nie chciałam.
ale dostałam i mam. a skoro coś mam - wykorzystuję to czasem zgodnie ze
swoimi potrzebami. nie chce mi się pracować ani patrzeć na ten chory świat -
depresja. mam ochotę bezkarnie wygarnąć światu co o nim myślę - bach! mania.
oskarżam siebie o manipulację chemią własnego mózgu. o szarlataństwo. o
nieuczciwe wykorzystywanie nadprzyrodz...
-
Czy jakaś dobra warszawska dusza miałaby odpalić 6 tabletek a 20 mg Seroxatu
vel Paromercku?
Przez własną głupotę nie mam w połowie świąt.
Pozdrawiam wszystkich i trzymta się jak możeta. :-)
Depresyjna Maitresse
-
Jestem za tym, zeby cos takiego utworzyc. Przychodzilby sobie pacjent,
zastrzyk w pupsko uspokajajacy, mila rozmowa z psychologiem, ponarzekalby
sobie i do domu.
Czesto bym odwiedzala.
Wariat tez czlowiek :)
-
natychmiast porozmawiac z psychologiem. jest niedziela 12.53 ktoś może mi
pomóc :)
bardzo proszę
-
Proszę napiszcie - jak tam jest? na tych odzdziałach? jak długo trwa
hospitalizacja? Może ktoś z Was był na Nowowiejskiej w W-wie? Czy
tam mozna np: normalnie sobie wyjść i fajka zapalić??? Pzdr.
-
Wysiadła mi kompletnie koncentracja, kojarzenie faktów, ciągi
przyczynowo-skutkowe, wysiadła mi pamięć krótkotrwała i błędnik!
Zachowuję się jak down i ciekawe czy to od depresji czy od leków na
nią.