Apeluję do was bracia i siostry Polacy
wznieśmy się ponad nizinę bylejakości
przestańmy podniecać nasze wciąż pejoratywne usposobienia
powstańmy twardo na nogi i spójrzmy szansom prosto w oczy
nauczmy się rozumieć historię
kultywujmy naszą kulturę ale na boga! nie zamykajmy się w dogmatyczności
stańmy się wreszcie tolerancyjni a nie tylko się uważający
nie bójmy się powiewów z zachodu
nie bójmy się powiewów ze wschodu
aspirujmy do mądrości i pomyślmy..
..jak...