Powstrzymać się przed słuchaniem ekspertów. Zaufać jedzeniu, które za dobre
uznałyby nasze prababki
Generalnie: trzeba jeść wszystko w małych ilościach, a najlepiej to, co z
dzikiej gleby i co dzikie.
- Wybierać pokarmy pochodzenia roślinnego, przede wszystkim zielone. Więcej
liści niż nasion, chociaż orzechy i ziarna zbóż mają także dużą wartość, pod
warunkiem że nie są przetworzone.
- Mięso – tak, ale w niewielkiej ilości, ze zwróceniem uwagi na to, co jadły
zwierzę...