Dodaj do ulubionych

Milczenie buraków

21.07.10, 05:17


Powstrzymać się przed słuchaniem ekspertów. Zaufać jedzeniu, które za dobre
uznałyby nasze prababki

Generalnie: trzeba jeść wszystko w małych ilościach, a najlepiej to, co z
dzikiej gleby i co dzikie.

- Wybierać pokarmy pochodzenia roślinnego, przede wszystkim zielone. Więcej
liści niż nasion, chociaż orzechy i ziarna zbóż mają także dużą wartość, pod
warunkiem że nie są przetworzone.

- Mięso – tak, ale w niewielkiej ilości, ze zwróceniem uwagi na to, co jadły
zwierzęta, od których pochodzi.

- Unikać produktów reklamujących swoje właściwości zdrowotne; od razu wiadomo,
że są przetworzone. Burak i kapusta milczą na swojej półce, ale to nie znaczy,
że nie mają nic do zaoferowania.

- Unikać produktów, które zawierają więcej niż pięć składników.

- Po posiłku wypić lampkę wina.

- I przede wszystkim: nie jeść niczego, czego nasza prababka nie uznałaby za
jedzenie. Metody, na których wychowały się pokolenia, ucieleśniają logikę
żywienia właściwą danemu narodowi.

PS Co za ulga. Bigos, chleb z pomidorem i cebulą, zrazy i barszczyk uniewinnione.

www.rp.pl/artykul/509936_Milczenie_burakow.html
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka