Ksiazke przeczytalam kilka dni temu; dzieki lekturze forum mile mnie zaskoczyla, bo spodziewalam sie najgorszego. Tak naprawde to przeszkadza mi tylko Jozef potrzasajacy szczurem, no i miejscami zbyt czytelne odpieranie zarzutow z tego forum. Aha, i "operacja frytka", fuu i fe.
Mam jednak kilka watpliwosci, ktore wynikaja, jak sadze, z mojego niezrozumienia, wiec pytam Was: na str 26 Ignacy Senior chce uciac zbyt radosne jego zdaniem pogaduszki, "w sytuacji, kiedy Magdusia jest tu po raz p...