Mniej wiecęj od 2 tygodni, zaczeło sie w okolicach owulacji - więc to jeszcze
mnie nie niepokoiło, ale teraz 7 dni po teoretycznej owulacji to juz mnie
trochę zastanawia. Jeszcze nigy tak nie miałam, zupełnie nie przypomina to
bólu przed zbliżającym się okresem. Ból nie jest intensywny, raczej bardziej
denerewujący, ciągle czuję tą prawą stronę, (tak jakby opuchnięta? choć przy
ucisku nie boli).
Załadam, że to ból jajnika, dlatego umówiłam się do ginekologa, ale dopierw
wieczorem...