Witajcie, prawie cale 42 tygodnie wytrzymalam bez kataru itp, ale w koncu mnie dopadlo. W piatek zastrzyk a w poniedzialek cala lista objawow grypowych + swedzace gardlo. Tylko ze goraczka grzecznie spadla po podwojnym paracetamolu, gardlo tez juz prawie nie boli i po mniej niz dwoch dniach jestem w zasadzie prawie zdrowa...Ogolny jakos tak usilowal ignorowac fakt, ze biore takie a nie inne leki i upal sie ze to grypa mimo szczepienia. Co Wy myslicie? Moglo byc tak ze organizm oslabiony przez...