-
Moja córcia ma 15 mies. i ONM, rehabilitowana od 5 mies. umie raczkować, ale
sporadycznie to robi, bo woli przesuwać się na pupie. Staram się zachęcać
różnymi sposobami do raczkowania, ale bez efektu. Wiem, jak bardzo to jest
ważne, zwłaszcza, że ma przeciążony kręgosłup. Może ktoś podpowie mi jakiś
sposób? Już brak mi pomysłów..
-
Mój synek niedługo skończy 11 miesięcy. Raczkuje już od dwóch miesięcy.
Wstaje i troszkę próbuje chodzic bokiem. Jednak nigdy sam nie usiadł.
Upodobał sobie siad na kolankach z pupą między piętami i taką pozycję sam
przyjmuje bardzo często. Nie wiem czy to jest wskazana pozycja i dlaczego on
normalnie nie chce usiąśc? Jeżeli ja go posadzę to siedzi chwilkę i ładnie to
robi, ale nie trwa to za długo bo od razu przechodzi do raczkowania. Sam
siada z pozycji leżącej tylko w wanience ...
-
Oliwia skończy 9-m-cy za tydzień powinna już zacząć raczkować ale jest
problem najpierw dziecko unosi pupe do raczkowania, a ona mi tego nie
robi.Jak ją mam nauczyć żeby sama podnosiła pupe.Jak było waszym przypadku
-
Może spróbujecie odpowiedzieć mi na kilka pytań, strasznie martwie się o moja
pociechę. Otóż skończyła już 13 miesięcy, a nie chodzi, mało tego nawet nie
stoi. a jak próbuję ją postawić to nózki podkula, absolutnie nie ma mowy o
chodzeniu. Niepokoi mnie inna też rzecz, a mianowicie, nawet nie
raczkuje...Przemieszcza się na pupie, samodzielnie siada i z prędkością
światła pokonuje duże odległości tylko nie na czworakach a na tej pupie.
Dwukrotnie byłam u neurologa, który stwierdził, że n...
-
Witam serdecznie jestem tu nowa.
W przyszłym tygodniu zaczynamy rehabilitację. Szukam kogoś z podobnym
przypadkiem,może ktoś coś podpowie...Córeczka urodziła się o czasie,siedziała
w terminie, ogólnie wszystko ok.Ale gdy nie zaczęła raczkować,stawać na nózki
pediatra zaniepokoiła się.Teraz Mała ma 13 mies.,po podłodze suwa się na
pupie,sama nie wstaje.Neurolog nie widzi na razie nic niepokojącego choć
twierdzi,że Mała jest wiotka,badania (próby wątrobowe i tarczyca) wyszły w
miarę dobr...
-
Jutro przychodzi rehabilitantka, a mnie dopadły wyrzuty sumienia. Jest tak:
Antek nauczył się, z pozycji na czworakach, siadać na piętach, czyli nie
siada po bożemu-nogi do przodu, tylko na piętach, a właściwie na nogach, bo
nogi ma rozjechane w przeciwne strony. I tutaj jest problem: pani
rehabilitantce to się nie podobało, bo prawidłowy taki siad to na piętach,
palce stóp skierowane do siebie (czyli stopy blisko siebie), a Antek siada
jak dziwoląg, stopy jak najdalej od siebie. ...
-