proszę o pomoc

05.06.08, 14:24
Może spróbujecie odpowiedzieć mi na kilka pytań, strasznie martwie się o moja
pociechę. Otóż skończyła już 13 miesięcy, a nie chodzi, mało tego nawet nie
stoi. a jak próbuję ją postawić to nózki podkula, absolutnie nie ma mowy o
chodzeniu. Niepokoi mnie inna też rzecz, a mianowicie, nawet nie
raczkuje...Przemieszcza się na pupie, samodzielnie siada i z prędkością
światła pokonuje duże odległości tylko nie na czworakach a na tej pupie.
Dwukrotnie byłam u neurologa, który stwierdził, że nie ma powodu do niepokoju,
najlepszym rozwiązaniem jest czas i troche cierpliwości. Ale ilez można mieć
tej cierpliwości? Ortopeda też twierdzi że ma czas, ale moja pediatra mnie
zmartwiła, gdyż skierowała nas do poradni rehabilitacyjnej, a tam powiedzieli
że mała jest dość wiotka i trzeba ja ćwiczyć. Więc od przyszłego tygodnia
zaczynam rehabilitację, ale skoro neurlogicznie jest ok, to co może być nie
tak? Czy 13miesieczne dziecko nie powinno sie podciągać do stania (u niej nie
ma o tym mowy)?
Pediatra nigdy nie widziała żadnych problemów a tymczasem tam mi mówią że za
poźno przychodzą. Czy ona nigdy nie będzie chodziła?
Co może byc przeszkodą skoro napięcie mięsniowe jest w porządku?
Dziewczyny co mi możecie poradzić???
    • iwpal Re: proszę o pomoc 05.06.08, 20:44
      Radzę zmienic neurologa, bo skoro wg rehabiliantów mała jest wiotka,
      a poza tym przemieszcze sie na pupie, co jest zastępczym wzorcem
      motorycznym, to znaczy, że nie jest wszystko w porządku w jej
      rozwoju i czasu już nie ma.
      • zmijka78 Re: proszę o pomoc 06.06.08, 14:23
        Boże kochany! Naprawdę nie jest w porządku że przesuwa się na pupie? Dlaczego?
        Na szceście we wtorek zaczynam rehabilitację więc może tam nauczą mała
        raczkować, choc nie powiem że potwornie sie martwie. Dlaczego o jest źle że
        przesuwa sie na pupie. co może byc nie tak? Prosze o odpowiedź.
        • swm7 Re: proszę o pomoc 06.06.08, 14:57
          Mysle,ze to "przesuwanie sie na pupie" niekoniecznie musi byc powodem do tak
          duzego niepokoju.To prawda, ze wzorzac ten jest tzw. "zastepczym", ale daleko mu
          do patologicznego.Pani dziecko nie jest jedynym maluchem,ktory "znalazl" sobie
          taki sposob lokomocji(poruszania sie).
          Nieumiejetnosc chodzenia w tym wieku nie zawsze ma zwiazek z "opoznieniem rozwoju".
          Podjecie "usprawniania" dziecka jest dobrem sposobem na znalezienie odpowiedzi
          na nurtujace pania pytania.

          Pozdrawiam
          • iwpal Re: proszę o pomoc 09.06.08, 18:41
            >swm7 napisał:
            > Mysle,ze to "przesuwanie sie na pupie" niekoniecznie musi byc
            powodem do tak> duzego niepokoju.To prawda, ze wzorzac ten jest
            tzw. "zastepczym", ale daleko mu > do patologicznego.Pani dziecko
            nie jest jedynym maluchem,ktory "znalazl" sobie> taki sposob
            lokomocji(poruszania sie).<

            Taki wzorzec poruszania wynika z braku pojawienia sie we własciwym
            czasie Symetrycznego Tonicznego Odruchu Szyjnego (STOSu) i jezeli
            patrzymy na to w taki sposób - to mozemy to nazwac patologią. STOS
            jest motorem przyjmowania pozycji czworaczej i bujanie sie w przód i
            tył (co wtórnie go później wygasza) - jezeli nie pojawi sie on w
            pełni teraz i nie wygaśnie do końca pierwszego roku życia, to
            pózniej niepełna, przetrwała jego forma może utrudniac inne funkcje
            motoryczne i byc przyczyną trudności szkolnych.
            Poza tym brak własciwego raczkowania uniemożliwia prawidłowy rozwój
            percepcji wzrokwoej, widzenia głębi i wygaszania Asymetrycznego
            Tonicznego Odruchu Szyjnego ATOS.
            To, co dziecko wykorzysta w rozwoju w pierwszym roku życia jest
            bardzo ważnym fundamentem dalszego rozwoju rychowego i poznawczego.
    • osmag Re: proszę o pomoc 08.06.08, 22:16
      Jak by na to nie patrzeć potrzebne są ćwiczenia.
      Sam sposób takiego poruszanie nie musi wynikać z zaburzeń
      centralnego układu nerwowego, ale wyraźnie świadczy o problemach
      ruchowych dziecka. Dlatego dziecko nie próbuje stawać na nog, a
      nawet nie ma jeszcze odruchu podparcia. Ciekawe jak wyglądają
      reakcje podporowe z kończyn górnych?
      Przydałby się neurolog z prawdziwego zdarzenia.
      • zmijka78 Re: proszę o pomoc 09.06.08, 13:53
        Od jutra zaczynamy rehabilitację i mam nadzieję że to coś pomoże.
        No właśnie, skoro ona ma problemy ruchowe, a nie jest to spowodowane przyczynami
        neurologicznymi to co w takim razie jej przeszkadza w stanięciu na nożki albo
        raczkowaniem.
        Podpór na rękach jest ale np jak próbuje usiąść to sie podeprze o podłogę i
        tyle. Siada bardzo sprawnie ale jednak nie czworakuje co mnie martwi.
        Byłam u dwóch neurologów i zaden nie widzi problemu. Każą uzbroic sie w
        cierpliwość, a ja mimo wszytsko szukam przyczyny jej opoznienia ruchowego
        dlatego będę chodzila na cwiczenia.
        Powtarzam, byłam dwa razy u dwóch neurologów i mówią ze ma czas więc co moze byc
        przyczyną jej opóźnienia?
    • osmag Re: proszę o pomoc 10.06.08, 21:26
      Trudno odpowiadać za neurologów, tak samo jak trudno jest stawiać
      diagnozę nie widząc dziecka. Jakaś przyczyna takiej "blokady" musi
      być. Zadaj to pytanie rehabilitantowi.
      Ja na pewno nie czekałabym na waszym miejscu, dlatego dobrze, że
      zaczynacie ćwiczenia. Trzymam kciuki
      • asia19755 Re: proszę o pomoc 12.06.08, 15:16
        Mam podobny problem lekarz pediatra nie widział nic złego w rozwoju
        mojego synka. Dziecko trzymało główke dopiero jak miało 5 miesięcy
        nie było mowy o lezeniu na brzuszku . chodziałm na kontrole
        zglaszalam swoje obawy, lekarz stwiedził ze przesadzam ,ze kazde
        dziecko rozwija sie inaczej . Wymusilam skierownie do neurolohga Jak
        mial 11 miesięcy. okazało sie ze ma obnizone napięcie mięsniowe.
        Teraz ma 16 miesiecy dopiero teraz jezdzi na pupie. Jest
        rehabilitowny od 4 miesiecy zaczął siedziec jak miał 8 miesięcy. Im
        wcześniej zaczniemy działać tym lepiej.Teraz juz wiem ze nie ma na
        co czekac ruszam z rehabilitacj dalej bo 2 razy w tygodniu to za
        mało. Juz teraz warto rozgladac sie za turnusami rehabilitacyjnymi
        bo czeka sie okropnie długo rok nawet półtora. pozdrawim i zycze
        wytrwałości
Pełna wersja