zdecydowanie NIE LUBIĘ takich (jak autor filmu) ci***atych podpierniczaczy co to nagrywają wszystko i wszystkich i robią z igły widły...
jedzie lebiega i trzesie gaciami bo go tir minął. OK, no może jechał szybko, ale to nie jest powód zeby dodatkowo być "policjantem" w tej i tak dość pilnowanej polskiej drogowej rzeczywistości. Nadgorliwość gorsza od faszyzmu jest.