-
Nie wiem, jak w tym roku, ale w zeszłym to jakaś masakra.
Akurat mieliśmy nasze dzieciątko na Karowej, codziennie jeździliśmy do szpitala. W sobotę nie było gdzie zaparkować, co więcej - nawet trawniki przyszpitalne były rozjeżdżane przez wielbicieli tej imprezy, a miejsce dla karetek przed szpitalem również było ciasno zastawione.
Na chodniku też człowiek nie czuł się zbyt bezpiecznie, bo przecież państwo uczestnicy musieli jakoś przemieszczać się swoimi autkami.
Wkurza mnie, jak org...
-
Służby są potrzebne, by ochraniać takie komercyjne eventy przed mieszkańcami. Biznes przede wszystkim, mieszkańcami władze się zainteresują w kwietniu, za ich pieniądze wydrukują plakaty "Płać podatki w Warszawie".
-
tylko czekałam aż się pojawi artykuł o ewentualnych zniszczeniach po rajdzie Barbórki... co roku to samo, najlepiej zamknąć i ogrodzić drutem kolczastym, postawić tabliczkę tylko dla ludzi i najlepiej żeby bez psów aby nie srały po krawężnikach
a teraz na poważnie, rozumiem obawy "reporterów" ale ile razy można wałkować ten sam temat, nudy :)
-
Czyżby Gazeta zauważył, że nie ma poparcia i chce jakoś wybrnąć z tego
co pisała. Oby, a faktem jest że tak unikatowa impreza (słusznie czy
nie na wiadukcie, nieważne) nie ma praktycznie żadnej większej wzmianki
w gazecie która chce być chyba najważniejszym źródłem informacji w
Stolicy.
-
Gazeta nie zauważyła święta polskiego sportu motorowego, jakim jest Rajd
Barbórki. "Stołeczna" nie wspomina o tym wyjątkowym wydarzeniu ani słowem.
Gratulacje. Miejcie kibców sportów motorowych w jeszcze większym poważaniu.
-
Oddam głos na SLD. Pod warunkiem że nie pozwoli POwsko PiSowskiej mafii katotalibskiej dalej demolowac kraju i okradac biednych ludzi.
-
Trzeba być kretynem (kretynką), żeby pozwalać na wyścigi samochodowe w centrum miasta, a nie np. na Bemowie. Zamykać z tego powodu kolejne ulice, tak jakby za mało było całymi miesiącami (a nawet latami) pozamykanych dla normalnego ruchu. Ekscytować się rykiem silników w najpiekniejszej części miasta (jak nieszczęsny autor artykułu). Mam nadzieję, że HGW i jej ekipie - łącznie z tzw. inżynierami ruchu i od komunikacji miejskiej, koordynatorami remontów, specami od architektury i estetyki, sło...
-
A ilez to figur rozbili rajdowcy scigajacy sie na tych tradycyjnych i
niepamietnych wyscigach dotychczas. Prosze o suche fakty.
-
Dobrze, że nie napisaliście co można wybudować przez 2 lata, bo znowu byśmy
się załamali :))) Dla urzędników ZDM'u to syberyjskie łagry są zbyt łagodne...
-
Może sobie tupać tą nóżką baran skończony jeden ile chce. Moim
zdaniem, wreszcie ktoś powinien wywalić cały ten rajd
ostatecznie i definitywnie. Wystarczająco wiele straciła
Warszawa ostatnimi laty dzięki naszym urzędnikom (wyburzenia i
szpecące przebudowy wielu obiektów), aby ryzykować jeszcze
waiduktem, do którego sentyment mam szczególny. A ton wypowiedzi
tego pana "nie bo nie", sugeruje, że nie wyrósł on jeszcze z
etapu kontaktów z kolegami na podwórku.
-
W piątek 19 października rozpocznie się dwudniowy Rajd Warszawski, którego
trasa będzie przebiegać przez samo centrum Warszawy. Czy sądzicie, że to dobry
pomysł ? Czy naszemu miasto potrzebne są takie imprezy, nawet kosztem pewnych
utrudnień, czy może nie powinno się ich organizować w mieście ?
-
Moze uznacie mnie za przezytek starej epoki ale uwazam, ze organizowanie Rajdu
Cwaniaka pod patronatem policji to skandal. Mimo wszelkich zapewnien, ze
wszystko ma sie dodbywac zgodnie z przepisami ruchu drogowego ja w to
zwyczajnie nie wierze. W Warszawie wiekszosc kierowcow na codzien jest
agresywna, wulgarna i notorycznie lamiaca przepisy. A co to dopiero bedzie jak
sie zbierze grupka Cwaniakow i zaczna sie scigac w godzinach piatkowego
szczytu. Dla mnie to jest glupota.
-
-
Kierowca, jeżeli był właścicielem auta, sprzeda go sporo taniej niż kwota wisząca na szybie.
-
No dokładnie, niewidomi uczestniczą w rajdach, upośledzeni ruchowo wędrują na
biegun, niedosłyszący komponują symfonie, polska reprezentacja na
paraolimpiadę przywozi komplet medali, kobiety zostają prezesami
międzynarodowych korporacji. Skąd ten ciąg na udowadnianie sobie i wszystkim
naokoło, że jednak potraficie?
-
W piątek odbył się nielegalny rajd po zakorkowanej
Warszawie. Jego uczestnicy musieli zaliczyć
kilka punktów: start w Jankach, potem Pałac Kultury,
Żerań, Żoliborz, Falenicę, znowu centrum (ul. Piękna)
i meta w Jankch. Walczyli o tytuł Największego
Cwaniaka Warszawskich Korków. Mogło być
niebezpiecznie, ale obyło się bez stłuczek. Co o tym
sądzicie, czy rajd to dobry pomysł. czy to bezpieczne?
-
zdjecia do d...py
-
Świetny Pomysł
-
"Odjechał z probleami. i mając problemy odjechał."
maly blad..
-
Wszystkie pozostałości po olimpijskim highwayu wkrótce mają zniknąć. Na ich
szczątkach wzdłuż tej samej trasy ma powstać autostrada A2 łącząca Warszawę
ze Strykowem w województwie łódzkim.
...ktorej fragmenty ,niewykluczone,bedziemy ogladac za paredziesiat lat jako
surrealistyczne pomniki minionej epoki, oddające absurd epoki III i IV
Rzeczypospolitej