No właśnie, takie mam do Was pytanie. Czy w ogóle to liczycie. Moja Ninka
(1,5 roku) prawie w ogóle w nocy nie sika - czsami jej się zdarzy, no a w
dzień też coraz rzadziej. No chyba że "wisi na cycusiu" przez godzinę to
wtedy częściej. Prawdę mówiąć wolałabym żeby w nocy siusiała a nie
przetrzymywała mocz do rana. Nie wiem dlaczego tak jest.
A jak jest u Was
Pozdrawiam