że postanowiłam założyć następny wątek o "czytaczach":wg mnie ludzie
kochający czytać dzielą się na dwie grupy.Oto jedna,do której należę
ja i tylko ja,bo nikogo,kto by tak czytał nie znam:-( Otóz jak mnie
książka zachwyci,to specjalnie rozciągam sobie przyjemnośc w czasie
i nie czytam jej na jeden łyk/choć mogłabym/Jednym słowem wolę się
delektować dłużej.Pozostali czytacze /mój mąż np.mama,starszy
syn,przyjaciele/zarwą noc,nie domyją się ,nie dojedzą a dobrną do
końca tak szyb...