-
Dlaczego na tym forum nic się nie dzieje ?
Chciałabym poruszyć nowy temat: Czy opowieści z serii s-f mogą
śmieszyć ?
Zastanowiłam się nad tym fenomenem, gdy przeczytałam króciutkie
opowiadanie (kilkanaście stron) Lema „Inwazja z Aldebarana ” i
niewiele brakowało, a w trakcie tego czytania przewróciłabym się ze
śmiechu. A nie jest łatwo mnie rozśmieszyć, proszę mi wierzyć.
Do tej pory wydawało mi się, że fantastyka może się kojarzyć z
wieloma rzeczami, ale na pe...
-
Treścią opowiadania jest powtarzalność tekstów powstałych w całej historii
Ziemi. Wszystkie one są zapisane i skatalogowane elektronicznie. Twórcą
zostaje ten, który "wynajdzie" nową zbitkę słów, która nie jest zapisana w tym
katalogu. Opowiadanie opisuje człowieka, który tego dokonał.
Dziękuję za pomoc.
-
Jakie sa wasze ulubione książki s-f?
-
To może lista książek w których bohaterowie giną lub ponoszą klęskę i po
przeczytaniu których człokowiekowi trochę nastrój opada. Po prostu takie
dobijacze na smutne długie jesienne wieczory
Na poczatek:
Fiasko - Lem
Wspomnij Phebasa - Banksa
Kto da więcej?
-
W poscie o kanonie polskiej s-f pojawił się ciekawy wątek:antykanon.Może
warto to pociągnąć?Dla mnie numero uno są "Neurony zbrodni"Lucyny Penciak
(czarna seria KAW-u).Co do Dębskiego,to on też ze swoją twórczością mi tutaj
pasuje,może z wyjątkiem paru opowiadań.
-
1. "Goście z galaktyki Arkana" - chyba jugosłowiański, cudowne stroje.
2. "Per Aspera Ad Astra" - rosyjski, o starshipie i jego załodze, cudowne
stroje, prezydent obcej wodnej planety podobny do ośmiornicy wylany z
kąpielą ;)
3. "Test pilota Pirxa" - nie szargajmy, Lem też był zdziwiony... Stroje
mniej cudowne
4. "Majka z kosmosu" - czeski serial o nastoletniej panience z kosmosu (w
posrebrzanych Relaxach) i hippisach/gitowcach (niepotzrebne skreślić) ,
stroje zwykłe, Majka w jak...
-
No właśnie. Co bardziej lubicie? I dlaczego? A jeśli
nie lubicie tego drugiego gatunku, to co mu zarzucacie?
-
Jak przeglądam programy polskich telewizji, to aż płakac się chce...
Same mordobicia.
Jak już puszczą jakiś film SF, to typu Misji na Marsa, co bardziej pasuje do
pasma "Kiczowate komedie", niż do Fantazy.
Mizeria....
Zresztą z horrorami jest nie lepiej.