hotally 10.11.09, 16:02 Jacy ludzie (z psychologicznego punktu widzenia) są najbardziej podatni do lubowania się w sado- masochistycznych zabawach? Od razu odpowiadam, że Ja takich zachcianek nie mam, ale zaciekawiło Mnie to... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hitherto Re: sado-maso predyspozycje 10.11.09, 18:11 Dla mnie skrajnym przejawem sadyzmu jest pisanie mi, mnie, moja wielka litera. A masochizmem jest czytanie takich postow. Ergo - ja i Ty jestesmy podatni. Odpowiedz Link Zgłoś
lidka_77 zwykle mówi sie o nich 10.11.09, 18:24 w stereotypowy sposób, krzywdzący moim zdaniem. a czemu tak się zastrzegasz, że nie masz takich predyspozycji i skąd pewność, że ich nie masz - odcieni sado maso jest wiele ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: zwykle mówi sie o nich 10.11.09, 21:02 Chodzi o to, że ostatnio spierałam się z Moim Lubym. Ja twierdzę, że pewnie przeważają nieudacznicy życiowi, którzy muszą się gdzieś wykazać. On uważa, że to zwykle zabawy dla wyższej półki społeczeństwa- wykształconych i zamoznych ludzi, którzy szukaja w zyciu nowych ekscesów, bo mało co robi na nich wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: zwykle mówi sie o nich 10.11.09, 21:09 Kiedyś zerknąłem na portal w którym tacy ludzie się umawiają, poziom intelektualny wypowiedzi i anonsów nie wskazywał na ludzi którzy mieliby z inteligencją albo wykształceniem cokolwiek wspólnego:) Raczej określiłbym to środowisko jako bandę szajbusów z ogromnymi kompleksami. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: zwykle mówi sie o nich 10.11.09, 21:14 Portale, na których ludzie umawiają się na całkiem zwyczajny seks bez udziwnień również nie są miejscami, gdzie można podziwiać piękną polszczyznę, intelekt, błyskotliwość i erudycję pań i panów poszukujących wrażeń ;) Ale to nie znaczy, że "zwyczajny" seks to domena półgłówków wyłącznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: zwykle mówi sie o nich 10.11.09, 21:29 Powiedzmy sobie szczerze, jak kobieta pisze że bardzo chciałaby mieć zaszytą pochwę(bez znieczulenia) to jak dla mnie to jest szajbuska:) Facet który pisze że weźmie na utrzymanie niewolnicę, po czym dodaje że zapewnia czajnik elektryczny, śpiwór i konserwy też mi wyrafinowaniem nie trąci. A takie teksty to większość:) Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: zwykle mówi sie o nich 10.11.09, 21:44 SM ma różne odcienie, aż po hardkory takie jak rzeczywiście trwałe robienie sobie krzywdy. Można dywagować, w którym momencie zaczyna się szajba - jak np. kobieta lubi, żeby ją wyzywać w trakcie, szarpać za włosy, bić paskiem? Dopiero przy nacinaniu skóry? No ok - można się zastanawiać. Bruno Schulz lubił być prany pejczem i deptany po genitaliach obcasami - a kretynem nie był. Może "szajbusem", ale niewiele ma to wspólnego ani z intelektem, ani z pozycją społeczną. W każdym razie tak miał, co miał na to poradzić... Ale mi chodzi o to, że jak ktoś szuka seksu przez net, od razu seksu, z nieznanymi ludźmi, to rzadko jest to osobnik wyrafinowany i błyskotliwy w przekazie - wszystko jedno, o jaki seks chodzi. Pobuszuj sobie w ogłoszeniach "towarzyskich" na gumtree np :) Też tam intelektualnej inspiracji nie znajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: zwykle mówi sie o nich 10.11.09, 21:48 A odpały w stronę sado- lub maso- to podejrzewam, że ma większość ludzi. Zazwyczaj ktoś woli dominować, a ktoś być zdominowanym. Potem to już jest kwestia granic, do których się posuwa ta dominacja - i niektórzy je mają dalej, inni bliżej, a innym się granice z wiekiem przesuwają. Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: zwykle mówi sie o nich 10.11.09, 22:02 Ja wiem że większość ludzi ma takie skłonności, ja też je mam, ale dla mnie to jest bajer który może być, ale nie musi. A wątek zdaje się traktuje o ludziach którzy mają taki styl życia, czyli nie dodatek do relacji a jej główna treść, to dla mnie jest chore. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: zwykle mówi sie o nich 10.11.09, 22:18 Nie wiem, czy o takich ludziach traktuje, bo nikt tego nie precyzował w ten sposób ;) Generalnie każda daleko posunięta obsesja sprawia, że człowiek staje się świrusem, którego ogól nie rozumie - może i chorym człowiekiem. Chociaż i tak się będę upierać, że niewiele ma to wspólnego z intelektem. Nie sądze też, żeby choroba wynikała jakoś wprost z pozycji zajmowanej w społeczeństwie. Może na zasadzie "migrenę to może mieć hrabina, ciebie po prostu łeb napie..." ;) I w pewnych warstwach z kogoś się zrobi miejscowego głupka, albo zlinczuje jako psychola, a w innych warstwach będzie to uchodzić za wyrafinowane upodobania erotyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: zwykle mówi sie o nich 10.11.09, 21:12 przede wszystkim zapewne inny jest profil psychologiczny osób o skłonnościach sadystycznych, a inny masochistów, nie można tego chyba rozważać pod jednym hasłem SM. A poza tym - wątpię, żeby to było az tak bezpośrednio związane z pozycją społeczną i osiągnięciami życiowymi. Ludzie mają różne upodobania seksualne, niektóre pewnie są wręcz wrodzone, inne powstają na skutek jakichś intensywnych doświadczeń, jeszcze inne są efektem odreagowywania jakichś życiowych problemów itd. Wątpię, żeby był tylko jeden model wykształcania się skłonności sadystycznych czy masochistycznych. Teorię Twojego faceta może potwierdzać fakt, że wiele osób "ze świecznika", posiadających władzę, pieniądze, uznanie (np. w świecie sztuki) poświęcało się praktykom SM. Twoją teorię trudno potwierdzić, bo trzeba by się powoływać nie na osoby powszechnie znane, ale np, tego nieudacznika Ryśka spod siódemki, co na forum się słabo sprawdza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: zwykle mówi sie o nich 10.11.09, 21:15 nieudacznicy na pewno nie. mogłabyś się zdziwić. wyższa półka znudzona dotychczasowymi ekscesami też nie zawsze. czasami bardzo zwyczajni ludzie - nie celebryci, ale też nie w szarym ogonku. po prostu tak mają i już :) urozmaicają sobie życie, wolno im. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: sado-maso predyspozycje 10.11.09, 18:29 bardzo różni. nie ma ścisłej reguły, że tylko ci, którzy w dzieciństwie dostawali lanie lub tylko ci, którzy w pracy zarządzają innymi i po godzinach muszą odreagować ;) Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: sado-maso predyspozycje 10.11.09, 18:32 do wszystkiego trzeba dojrzeć Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: sado-maso predyspozycje 10.11.09, 21:18 To grassant ma zwiniętego?:> A to sado-maso z niego:)) Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: sado-maso predyspozycje 10.11.09, 21:33 wacikowa napisała: > To grassant ma zwiniętego?:> A to sado-maso z niego:)) :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: sado-maso predyspozycje 10.11.09, 23:36 wacikowa napisała: > To grassant ma zwiniętego?:> A to sado-maso z niego:)) spróbuj wyhaczyć prostym, hej! Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: sado-maso predyspozycje 10.11.09, 22:07 Mysle,ze twoja kolezanka,o ktorej tu kiedys pisalas ma zadatki na masochistke ,a jej facet na sadyste. Zobacz jak fajnie sie dobrali normalnie jak w korcu maku. Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: sado-maso predyspozycje 10.11.09, 22:21 oni oboje mają zaloty na debili... Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: sado-maso predyspozycje 10.11.09, 22:16 To jest chyba całkiem różnie. Niektórzy się z tym rodzą i zawsze "to" w nich jest. Inni odkrywają to w późniejszym czasie, a jeszcze inni sięgają po SM jak już wypróbowali wszystko inne. Poza tym trzeba jeszcze rozdzielić preferencje fizyczne od psychicznych. Nie zawsze ten, który lubi być bity lubi też być poniżany i na odwrót. A słówko co do czatów, osobiście spędziłam na takowych parę lat młodego zycia i mogą powiedzieć, że na tak zwanym ogóle ludzie sobie zwyczajnie jaja robią, nie uświadczysz tam poważnej rozmowy na temat. A dalej to już kwestia szczęścia, czy ewentualny rozmowca będzie pasjonatem z duzym doświadczeniem, czy niewyżytym dupka z kompleksami. Ja osobiście poznałam i interesujacych hobbystów i zwyczajnych wariatów i ludzi traktujacych to jako sens życia i takich z problemami emocjonalnymi. Jak wszędzie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka2000 Re: sado-maso predyspozycje 10.11.09, 23:57 Post nie pasuje do specyfiki forum,nie miejsce na tego rodzaju ciagnoty,zainteresowania. dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
samentu Re: sado-maso predyspozycje 11.11.09, 00:01 wręcz przeciwnie wiele kobiet ma takie zainteresowania bo relacja uległa - domin stanowi dla nich mozliwość realizacji własnych potrzeb seksualnych, których nie są w stanie realizowac inaczej z poczucia wstydu, ograniczeń kulturowych potrzebuja namiastki pana gwałciciela by móc wmawiać sobie, że one "tych brudnych rzeczy" nie chciały Odpowiedz Link Zgłoś
i-m-p Re: sado-maso predyspozycje 11.11.09, 11:28 Jacy ludzie? Z psychologicznego punktu widzenia, Ci co się z TYM rodzą i to jest pewne, jeśli nie masz tego w sobie od początku to możesz udawać robić to dla partnera żeby Cie nie zostawił itd. Ale to i tak będzie widać że jako ktoś z poza tego będziesz to traktować jak zboczenie. Z tym się trzeba urodzić, co nie znaczy że od razu wiemy że TO mamy, czasem pojawia się samo zwykle u tych z ciągotami do dominacji. U osób ulegających często te predyspozycje wydobywa ta dominująca strona, chociaż też często pojawiają się same. Tak u kobiet może być to swego rodzaju potrzeba posiadania tego dominującego faceta który wydobędzie z nich demona seksu, "nie z ich własnej woli". A jeśli chodzi o tych ludzi tak ogólnie, to tak jak już tu było pisane. Na co dzień to zwyczajni ludzie, mogą sie wyróżniać z tłumu ale nie muszą, to jak gdyby nie ma związku z ich predyspozycjami. Nie muszą ani ubierać się na czarno ani nosić kilograma kolczyków. Co prawda napisałem zdecydowanie bardziej o BDSM, ale to jest mi bliższe. No i BDSM zwykle zawiera jakieś elementy S/M PS. Myślę że Twoja ciekawość może być pierwszą oznaką głębszego zainteresowania tematem. Od czegoś to się zawsze zaczyna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: sado-maso predyspozycje 11.11.09, 12:02 Nie ma żadnej reguły... Są sfrustrowane rysie spod siódemki, są dziani i wykształceni faceci, są biznesłómenki i kury domowe. Jedyna prawidłowość jaką zaobserwowałam to to, że większość sadomasochostów do faceci... Ale tak naprawdę czy chodzi o to, czy mniej kobiet ma takie preferencje czy o to, że mniej się z nimi ujawnia nie wiadomo. Rozważania na temat "jak sadysta to taki a jak masochista to owaki" nie mają zastosowania do tak zwanych switchów, których jest mnóstwo. Odpowiedz Link Zgłoś