jak na początku było wspaniale, teraz szczerze mówiąc mam to gdzieś, tą całą
zdrową dietę... oczywiście nie mam zamiaru jeść mięsa już nigdy, nadal
wzrusza mnie widok zwierząt wiezionych w tirach na rzeź, ale kompletnie nie
interesują mnie już te wszystkie zdrowe aspekty diety. troche szkoda, bo jem
mnóstwo słodyczy i samo niezdrowe żarcie, ale skąd mam wziąć ten zapał który
towarzyszył mi na początku...? chyba już to nie wróci