Od trzech lat jestem z chłopakiem (Piotr) chorym na schizofrenię paranoidalną, nie jest lekko, bywały ostre stany psychotyczne, nieustanne ataki zazdrości etc.
Jednak to nie jest najgorsze, problem w tym, co najtrudniej zdefiniować, udowodnić itd. toksyczna atmosfera kiedy jesteśmy razem, ilekroć poznaję go z kimś z moich znajomych, widzę, że Piotr próbuję odciąć mnie od niego emocjonalnie, niejako zawłaszcza. Kiedy wprowadzamy się do nowego studenckiego mieszkania, Piotr staje się miły, grz...