Super! Dzieki za sentymentalna wycieczke ;)
Jaki ten Lublin byl szary i "niezielony"... Cisza spokoj i psow szczekanie... Pamietam te "biedne drzewka" na Kalinie, ktore by przezyc musialy byc podparte na kijach... Dzisiaj jak odwiedzam Lublin te drzewa sa piekne, wielkie i smukle... Kalina - a przynajmniej ta czesc na ktorej spedzilem wczesne dziecinstwo - jest wyjatkowo zielona.
A w ogole to za malo Kaliny na tych zdjeciach!!! Wiecej Kaliny ;)
pzdr