-
Kiedy miałem 10-12 lat i zaczynałam w ogóle rozpoznawać dźwięki
,olśniona (ośliniony też) byłem twórczością (hehe) takich gigantów
jak Bad Boys Blue, London Boys, Roxette czy ,o zgrozo, Top One :)...
Potem ewoluowałam, dziś "jestem starsza i poważniejsza, muzyki
słucham mądrzejszej",ostro kpię z tej wiochy na jakiej się wychowałam
(taka ze mnie niewdzięcznica),
ale ilekroć w radyju natknę się na jakiś kawałek sprzed lat ,w wykonaniu
ww.wykonawców,nie wyciszam,a nawet więcej - podkręcam...
-
Robie takową dla dziewczyny.Jakie są wasze propozycje? Tylko bez
oklepanych "Lady in red" i "Everything I do" prosze:)
-
To faktycznie bardzo spokojny album i trudno będzie z niego wykroić kolejny
singiel po "Bohemie". Ale tak sobie myślę, że może to i fajnie, bo dostaliśmy
za to bardzo nastrojowy, jesienny krążek. Brzmieniowo przypomina ostatnie
solowe produkcje Gawlińskiego - na pierwszym planie gitara, ale w tle sporo
klawiszy. Brakowało mi tego na "4". Jest tu też dużo fajnych melodii, także
myślę że fani Gawlińskiego nie będą zawiedzeni. Są też niespodzianki - choćby
takie "1974" śpiewane przez...
-
Mam nadzieję, że nie będzie to jedynie sentymentalne spotkanie mocno już
starszych panów, lecz przy okazji znajdzie się tam kawał niezłej muzyki...