Książke o takim tytułem nakładem Ballony, żem zakupił. Autorstwa
jakiegoś Angola. Mierna. Kupiłem bo byłem ciekaw jak od strony Rosji
wyglądają wojny z Polską i Litwą w XVI i XVII wieku. Temat spłycony
do bólu, nie pada nawet nazwa Kłuszyn, a o husarii są wkurwiające
teksty pisane z niedowierzaniem, jak ta "półzawodowa" formacja mogła
prać nie tylko Rosjan ale i Szwedów.
Jeden jednak jest tekst ciekawy, bardzo ciekawy, o wielkiej Smucie i
jej genezie. Otóż panowoanie uroczej t...