Ksiądz Mieczysław Marszalik był moim "kościelnym konsultantem" w trakcie mojej
pracy w Lubuskim Urzędzie Wojewódzkim. Kierując się zawołaniem Ojca Świętego
Jana Pawła II: "Głoście Chrystusa w domu, pracy, szkole", dbałem, by pod
przygotowywany przeze mnie pod podpis wojewody list gratulacyjny, czy
redagowane przemówienie, wpleść elementy chrześcijańskie. Za wojewodów: Jana
Majchrowskiego i Stanisława Iwana, dzwoniłem do księdza Marszalika, by upewnić
się, kto jest świętym patronem żołni...