W czerwcowy długi weekend odpoczywaliśmy z mężem w Pieninach - piękne okolice
Czorsztyna, Niedzicy, Szczawnicy, Nowego Targu. Zatrzymaliśmy się w ładnym,
nowym domu góralki z Grywałdu. Pokoje z łazienkami, czyściutko, miło, cisza,
spokój, niedrogo (tzw. osobodoba 18 zł). Na życzenie gości gospodyni pysznie
żywi - jeden obiad, który ja ugotowałabym na co najmniej 2, 3 dni, tam
kosztował 12 zł; można się żywić na tzw. mieście, również niedrogo. Gorąco
więc polecam tym, którzy zamierzają z...