Macie może jakieś informacje na temat tego, czy bakterie boreliozy przenikają
do kości/ szpiku? Bo jeśli tak by było, możnaby spróbować zrobić PCR z
biopsji szpiku z miejsca, gdzie bóle pojawiają się regularnie. Co o tym
myślicie?
Leczę córkę dwa miesiące i niestety nie podoba mi się wynik rozmazu.
Wszystko ok z wyjątkiem rozmazu krwi:
limfocyty 57%
granulocyty 36% /ostatnio był 41%/.
Czy ten poziom oznacza uszkodzenie szpiku, czy trzeba przerwać leczenie?