Od ponad 2 tygodni mam szumy w głowie, po prawej stronie, podobne do głosu świerszcza.
Sądzę, że spowodowane są dyskopatią kręgów szyjnych.
W dzień w pozycji pionowej szum jest innego rodzaju, mniej odczuwalny, natomiast gdy położę się spać szum bywa dokuczliwy jak bzyczenie roju pszczół.
Czy może ktoś z Forowiczów cierpi na tę dolegliwość i jakie ma wdrożone leczenie.
Może pomocne byłyby tu masaże?
Przyjmuję 2 razy dziennie po 5 mg Cavinton, ale nie widzę żadnej poprawy.