Musze się Was poradzić bo miałam straszną wpadkę.
Zaprosiłam na pierwszy wspólny obiad moich teściów i spaliła mi się pieczeń. Oczywiście teściowa miała pole do popisu i wypominała mi to przez cały wieczór. Zapewne teściowie będą u nas teraz częściej żeby sprawdzić czy to się powtórzy, złośliwi są. Poradzcie co można zrobić żeby taka sytuacja się nie przydażyła. Jakiś sos albo inne rozwiązanie?