mój chłopak wysyła mnie na prawo jazdy a ja nie wiem czy to dobry pomysł.Nie
chcę być jedna z tych na która sie woła "no jasne baba za
kierownicą"zwłaszcza,ze jestem strasznie nerwowa.I nie wiem dlaczego miałabym
być kierowcą tylko dlatego,że mój narzeczony ma dość wożenia mnie i
występować na spotkaniach towarzyskich jako abstynent...........