Drodzy winopijcy - oprócz mieniania się etykietkami oraz zażywania
rapacholinu przyszedł czas na jesienne gry i zabawy towarzyskie. Patrząc w
telewizorni na wyczyny naszych przedstawicieli w Sejmie/Senacie itp., zadałem
sobie pytanie - co też za wina oni piją (w chwilach gdy nie żłopią wódki,
koniaku, whisky, bimbru, jagodzianki, cifa, ludwika i co tylko złapią).
I tak wymyśliłem:
a) SLD - pija "tradycyjną lampkę szampana radzieckiego z importu". Dla pań -
wina słodkie (malaga). ...