50 tys EURO ? ktos sobie jaja robi ? albo 10 tys EURO za odrestaurowana wersje
? no jeszcze wieksze jaja. lubie trabanty , ale z tymi cenami to cos chyba nie tak
z jednym zastrzeżeniem- nie wiem jak trabant dla Niemców, ale
maluch nie był w Polsce przez długie lata komuny samochodem
łatwo dostępnym (istniał przecież system wieloletnich
przedpłat), ani specjalnie "na każdą kieszeń".