błagam pomózcie...mam rodzine bardzo oddalona ode mnie (ok 35 godz jazdy
autem) i 4,5 latkę którą rozpiera energia... czytam jej bajki, opowiadam co
widze, bawimy sie w zgadywanki (co to jest: jest białe okragłe i ma nos z
marchewki? ;)) ale generalnie obydwie mamy dosyć...macie jakieś pomysły na
zabawe w trakcie jazdy autem? proszę!!!!
dziekuje i pozdrawiam