Witam. Ehh. Boli mnie od tygodni pod mostkiem.Nigdy na nic nie chorowałam
(mam 30 lat). Teraz przemaszerowałam przez wszytskie możliwe gabinety
lekarskie i nigdzie w zasadzie nic takiego nie stwierdzono (poza płatkami
wypadającymi i tachykardią). Ostatecznie USG tętnic wykazało nieregularną
budowę obu płatów terczycy, a TSH zagrzmiało na wyskości 0,035. Czy mam
niedoczynność tarczycy? A co byłoby gdybym w diabły rzucila całe te leczenie?
Kto mi poradzi?